Co powinienem wiedzieć o bólach kręgosłupa? Część 2

Podczas każdego bólu naszego aparatu ruchu w naszej głowie pojawia się wiele pytań. Co robić? Jak zacząć się leczyć? W tym artykule przedstawiamy kolejne pytania i odpowiedzi związane z naszymi kręgosłupami.

 

Co jest najlepsze na bóle kręgosłupa?

I tutaj wchodzi z nasza pomocą jedno z najczęściej wypowiadanych powiedzeń prawniczych „to zależy”. Bo oczywiście zależne jest to od przyczyny. W pewnych przypadkach najpopularniejsza forma leczenia typowego polaka czyli „tabletka i pod pierzynkę” nie zawsze się sprawdza. Z tego względu, iż tabletki przeciwbólowe wpływają na objawy, a nie na samą przyczynę bólu. To może od razu operacja i będzie już po problemie? I tutaj sprawa nie jest tak oczywista, bo gdy wycinamy wyrostek robaczkowy to z dużą dozą prawdopodobieństwa nadal będziemy normalnie funkcjonować, a przy okazji będzie po problemie bólowym. Z kręgosłupem sprawa nie jest tak oczywista. Operacje na kręgosłupie, należą do mocno skomplikowanych i wykonuje się już w ostateczności na mocno zaawansowanych stanach. Warto nadmienić, że wielu przypadkach nie dają oczekiwanych rezultatów. Z pomocą przychodzi nam również fizjoterapia. Oczywiście ta odpowiednio dobrana oraz systematyczna. Bo bez profilaktyki i zmiany nawyków się nie obejdzie. Często również łączymy leczenie fizjoterapeutyczne wraz z farmakologią jako środek wspomagający.

RTG, rezonans magnetyczny prawdę Ci powie?

Tutaj też sprawa nie jest tak oczywista. Dużo osób czytając opis swojego zdjęcia czuje się jak by mieli do czynienia z swoim nekrologiem. Protruzja, ekstruzja, zwyrodnienie… słowa te krążą później po głowie jak liczby totolotka których się nie wybrało na kuponie. Prawda jest taka, że nasz kręgosłup wiecznie młody nie będzie. I tak jak zmarszczki na naszej twarzy, nasz kręgosłup również ulegnie zmianie. Dysk poprzez stałe obciążenie będzie zmieniać swój kształt, kręgi mogą ulegać rotacji lub przemiesić względem siebie co jednak niej jest jednoznaczne z objawami bólowymi. Odpowiednie badanie POŁĄCZONE wraz z zdjęciem obrazowym może dawać nam informacje o ogólnym stanie naszego kręgosłupa. Również istotna jest porada u specjalisty który wytłumaczy w przejrzysty sposób z czym mamy do czynienia. Błędne wyobrażenie pewnych mechanizmów lub powtarzanie złych stereotypów krążących we środowisku może znacząco wpływać na proces leczenia. Jeśli mamy odpowiednią świadomość zachodzących zmian w naszym kręgosłupie wtedy łatwiej jest nam odpowiednio ćwiczyć, zwracając tym samym uwagę na pewne szczegóły w trakcie procesu rehabilitacyjnego.

Ruszać się czy nie ruszać, o to jest pytanie?

Czy powinniśmy się ruszać gdy boli nas kręgosłup? Wszystko jest zależne od stanu w którym jesteśmy. Gdy ból spowodowany jest złamaniem to unieruchomienie jest jak najbardziej wskazane. Lecz gdy bolesność pochodzi z innej przyczyny ruch jest naszym lekiem, oczywiście jeśli jest odpowiednio dobrany. W pierwszych dniach gdy odczuwamy mocny ból warto było by trochę ograniczyć naszą aktywność, a na pewno nie brać garści tabletek i pójść zrzucać węgiel do piwnicy. Odpowiednia aktywność to taka która nie nasili bólu. Poprzez ruch powodujemy lepsze ukrwienie struktur a tym samym lepsze ich odżywianie. „A kto jest głodny ten jest zły” jak mówi przysłowie i podobnie jest z naszymi tkankami. Brak odpowiednich substancji odżywczych ogranicza remodulacje (przebudowę) tkanek, a tym samym ich regeneracje.

Czy po ostrym incydencie bólowym mogę wrócić do codziennej aktywności?

Wiele osób po ostrym bólu w kręgosłupie ma problem z barierą psychiczną by wrócić do czynności dnia codziennego wymagających takich ruchów jak pełne zgięcie, wyprost czy rotacja. Często opory te wynikają z wcześniejszych doznań które doprowadziły do ostrego incydentu bólowego dlatego większość osób stara się ich uniknąć. Niestety jest to błędne zachowanie. Organizm powinien doświadczać różnych form ruchu, często moment remodulacji (wyleczenia) jest już na takim etapie że wskazane jest wrócenie do codziennej aktywności. Lecz, jest właśnie to jedno ale. Powinniśmy pamiętać o ergonomii która niweluje duże obciążenia na nasz kręgosłup. Również niektóre pozycje naszego ciała powinny być ograniczone. Przykrycie się wełnianym kocykiem by przeleżeć większość czasu, unikając przy tym ruchu nie jest dobrym posunięciem.

Jak powinienem ćwiczyć?

Wśród społeczeństwa przyjęło się , że tylko specjalistyczne ćwiczenia dają jakikolwiek efekt. Zapominając, że najlepszym lekarstwem na wiele schorzeń jest zwyczajna aktywność. Tak, chodzenie, bieganie, pływanie to też „lekarstwo”. Poprzez tak zwyczajną aktywność umożliwiamy odciążenie pewnych struktur (mięśni, więzadeł) zwiększając tym samym ich odżywianie. Oczywiście musimy pamiętać tutaj o rozsądku, gdyż nadmierna aktywność  połączona z złą techniką oraz brakiem regeneracji często będą skutkować pogorszeniem naszego stanu zdrowia.  Specjalistyczne ćwiczenia fizjoterapeutyczne są jak najbardziej wskazane. Poprzez odpowiednio dobrany zestaw ćwiczeń są wstanie pobudzić do pracy mięśnie stabilizujące kręgosłup dając tym samym odciążenie mięśniom przeciążonym. Kluczem do wszystkich ćwiczeń jest systematyczność, to właśnie ona będzie stanowić o sukcesie. By nasze ciało mogło wprowadzić odpowiednie zmiany w budowie tkankowej, zmniejszając bolesność potrzebuje czasu. Przez czas właśnie rozumiemy odpowiednie bodźce (ruch) oraz regeneracje (odżywianie).

Jak zazwyczaj wygląda rehabilitacja?

Tak jak wcześniej było już wspomniane, iż klucz do uzyskania stałych efektów w trakcie rehabilitacji zależny jest przede wszystkim od paru czynników. Po pierwsze odpowiednia diagnoza, po drugie odpowiednio dobrana terapia, po trzecie systematyczne wykonywanie ćwiczeń oraz zmiana pewnych nawyków ruchowych. W trakcie diagnozy często fizjoterapeuta nie będzie tylko skupiać się na kręgosłupie jako przyczyny w samej sobie. Problemy z nadmiernym obciążeniem naszej głównej kolumny ciała często wynika z dysfunkcji z innych regionów ciała. Nasz organizm zawsze będzie dążyć do wykonania ruchu, nawet kosztem jego ekonomi obciążając struktury które nie koniecznie powinny przenosić tak dużych obciążeń. Dla lepszego zobrazowania podajmy przykład. Jeśli następuje ograniczenie ruchomości rotacji w górnych odcinkach kręgosłupa szyjnego ( np. rotację tą używamy gdy jedziemy samochodem i chcemy zerknąć w lusterko) to organizm poprzez szukania możliwości ruchu zaangażuje do tego kolejne segmenty. W tym szczególności odcinek lędźwiowy, który poprzez swoją budowę nie do końca jest stworzony do pełnienia takiej funkcji. Ciągłe oraz nadmierne obciążenie dolnych segmentów może w konsekwencji doprowadzić do bolesności w tych regionach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *