Co powinienem wiedzieć o bólach kręgosłupa? Część 1

Bóle kręgosłupa to jedno z najczęściej występujących dolegliwości aparatu ruchu. Z tego też względu wśród społeczeństwa zrodziło się wiele pytań oraz mitów związanych z tym schorzeniem. W artykule postaramy się odpowiedzieć na nie które z nich.

Czy jak boli kręgosłup to już jestem na straconej pozycji?

Ze względu na częstość występowania bolesności w obrębie kręgosłupa wśród społeczeństwa krąży przeświadczenie, iż każdy ból kręgosłupa prędzej czy później doprowadzi do kalectwa. Takie pojęcia jak: „wypadania dysku”, zapalenia „korzonek” niejednokrotnie przywołują błędną wizje problemu. Dobrą wiadomością jest fakt, iż ból kręgosłupa może wynikać z wielu przyczyn. W fizjologi wyróżniamy kilka stanów zapalnych. Jedna z nich to stan zapalny wynikający z podrażnienia mechanicznego (to właśnie z tą sytuacją mamy do czynienia kiedy się uderzymy), inne z podrażnienia chemicznego, w sytuacji w której otaczające tkanki wydzielają mediatory stanu zapalnego, a jeszcze inne w sytuacji niedokrwienia. Kiedy ucisk na pewne struktury doprowadza do zmniejszenia przepływu krwi, a tym samym gorszemu odżywieniu struktur.

W rozważaniu odnośnie bólu kręgosłupa warto właśnie zadać sobie pytanie czy nie jest on winkiem z któryś możliwości stanu zapalnego. Jeśli ból występuje przez dłuższy czas może być on wskazówką, iż zostały podrażnione/uszkodzone pewne struktury, które to wywołują objawy bólowe. Jednak nie każdy ból w obrębie kręgosłupa powinien wywoływać paniki. Bo jak uderzymy się w palec to nie przychodzą nam od razu myśli do głowy, że będziemy musieli udać się do chirurga by dokonać amputacji.

A co z tymi dyskami, „wypadają” one czy też nie?

Na samym początku musimy sobie wyjaśnić po co nam krążek międzykręgowy czyli bohater tej części artykułu. Przede wszystkim jest on odpowiedzialny za równomierny rozkład ciśnienia wewnątrz kręgosłupa powstający podczas ruchu lub również podczas pozycji statycznych. Jego budowa idealnie spełnia tą funkcję do czasu gdy nie nadużywamy jego pomocy. Wówczas to ciśnienie może rozkładać się w sposób charakterystyczny w kierunkach predysponowanych przez nasz ruch, wywołując powolne uszkodzenie pierścieni włóknistych. Pierścienie te są uszkadzane przez jądro miażdżyste, które wywołuje presje w wyniku swojego przesunięcia. Jako, że krążek jest słabo ukrwiony, a część odżywiania zachodzi poprzez dyfuzje („wpompowanie” substancji odżywczych podczas ruchu) to jego degeneracja wraz z wiekiem jest zjawiskiem normalnym. Jednak warto pamiętać, że poprzez nasze długotrwałe obciążenia znacznie możemy przyśpieszyć to zjawisko.

Gdybyście mieli zapamiętać jedną, ale to istotną informacje z tego artykułu to na pewno będzie to teza że „dyski nie wypadają”. Nie robią, tego ze względu… że nie mają takiej możliwości. Po pierwsze nie mają gdzie wypaść (chyba nikt nie widział latającego dysku międzykręgowego wokół kręgosłupa tak jak ziemia krąży po orbicie wokół słońca). A po drugie dysk zbudowany jest z jądra miażdżystego stanowiący centralną część oraz pierścieni włóknistych stanowiących część zewnętrzną. Oczywiście nie można zapominać o więzadłach przebiegających wzdłuż kręgosłupa, spajających całość dając tym samym zwartą strukturę lecz zarazem umożliwiając ruch. Odczuwany ból nie jest wynikiem przesunięcia całego dysku w stronę kręgosłupa lecz przesunięcia się jądra miażdżystego poprzez kolejne warstwy pierścieni włóknistych. Poprzez ten ruch następuje zniszczenie poszczególnych włókien, aż dojedziemy do 1/3 części zewnętrznej która to właśnie jest unerwiona. Ucisk na struktury nerwowe oraz doprowadzenie do zmiany odczynu pH (jądro ma odczyn kwaśny) powoduje wydzielenie mediatorów stanu zapalnego, a tym samym odczucie bolesności. Jeśli nie przerwiemy tego stanu, uszkodzeniu ulegną kolejne struktury znajdujące się wokół, wywołując często bolesność promieniującą do pośladka czy tez nogi.

Pewnie za dużo siedzę, to dlatego tak boli

Wraz z rozwojem cywilizacji coraz częściej przyjmujemy pozycje siedzącą i nie trzeba nikogo do tego przekonywać. Siedzimy często w pracy, jak z niej wracamy to też często siedzimy, również główną formą odpoczynku w domu jest pozycja siedząca. Co może zaskoczyć nie które osoby, za główną przyczyną bólu w kręgosłupie według badanych nie jest odpowiedzialna nieprawidłowa pozycja siedząca. Lecz od samego początku powinniśmy się zastanowić… czym można by nazwać „prawidłową pozycją”. Przede wszystkim prawidłowa pozycja do taka która nie jest długotrwała. Gdybyśmy chcieli nawet z szwajcarska precyzją ustawić poszczególne części naszego ciała w osi która to w najmniejszy sposób obciąża nasze struktury, to nawet najbardziej wytrwały strażak nie utrzymał by jej w długim okresie czasu. I to nie dlatego, że z ledwością przeszedł okresowe testy sprawności lecz dlatego, że nasz organizm nie jest przystosowany do statycznych pozycji. Poprzez utrzymywanie długotrwałych napięć mięśniowych zmniejszamy możliwości odżywiania naszych struktur. Funkcją mięśni jest nie tylko możliwość ruchu lecz również przepompowanie krwi w żyłach. A to właśnie we krwi znajdują się substancje odżywcze tak bardzo potrzebne mocno pracującym mięśniom oraz całemu aparatowi kostno-więzadłowemu.

Oczywiście błędem będzie uogólnienie, że tylko kwestia czasu spędzonego w jednej pozycji jest determinująca w bólach aparatu ruchu naszego organizmu. Również odpowiednie ułożenie naszego ciała będzie też wpływać na nasz stan zdrowia. Poprzez przyjmowanie złej pozycji obciążamy nasze mięśnie, więzadła doprowadzając niejednokrotnie do kompresji na struktury nerwowe. Nadmiernie uciskane lub przeciążone tkanki będą sygnalizować swój stan odczuciem dyskomfortu, a w późniejszym czasie bólem.

Na więcej pytań oraz odpowiedzi zapraszamy do drugiej części artykułu który ukaże się już niebawem. 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *